Dodaj komentarz

Ach, gdybym była" prezydentem" brzmi dumnie! Kojarzy mi się to z wierszem,a właściwie bajką Brzech
wy,w której Dyzio leżąc na trawie i oglądając niebo widział pyszne lody, smakowite ciastka i torty-tak i ja
mogę więc sobie pomarzyć.Otóż jak król Maciuś I chciałabym zamienić swój kraj w mlekiem i miodem płynący.Tak,tak,ludzie żyliby w dobrobycie ,więc byliby szczęśliwi, uśmiechnięci i wzajemnie sobie
życzliwi.Praca byłaby dostępna dla wszystkich i przynosiła wiele satysfakcji, powiem nawet,że
uszczęśliwiała.
Zlikwidowałabym wojsko, bo kojarzy mi się brzydko z zabijaniem, a w moim kochanym kraju panowałby
spokój.Sprzeciwiałabym się stanowczo i nie przyłożyła ręki do żadnej wojny poza granicami mojego
kochanego kraju/logiczne/,bo chcę mieć je czyste,nie umazane krwią niewinnych, bo wyrażam ideę miłości bliżniego , niezaleznie od jego wszelakich poglądów.
Będę popierać czynnie wszystkich,którzy marzą jak ja o pokoju na całym świecie!
Już się zabieram do pracy,bo nie chcę zostać leniwym Dyziem.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
11 + 0 =
W celu utrudnienia rozsyłania spamu przez automaty, proszę rozwiązać proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 2+1 daje 3.